wyszukiwanie zaawansowane

Mikołajek Mariusz - Malarz i poeta na cokoły

Agata Saraczyńska,  8 marca 2010

Mariusz Mikołajek odbierze we wtorek nagrodę Związku Polskich Artystów Plastyków za przygotowanie najlepszej wystawy ubiegłego roku. Po raz pierwszy wręczona zostanie także Nagroda Specjalna, której laureatem został pośmiertnie Stanisław DróżdżZwiązek Polskich Artystów Plastyków już po raz 13. nagrodzi swoich członków, którzy pokazywali prace na wystawach indywidualnych we Wrocławiu. W tym roku o miano najlepszego wystawiającego rywalizowało 23 autorów.

Piotr Wieczorek, prezes ZPAP: - Artyści z Zarządu Okręgu ZPAP oceniają aktywność swoich znajomych, dlatego też najlepszych wybieramy w tajnym głosowaniu. W tym roku nie mieliśmy wątpliwości, że najbardziej monumentalną i porywającą swoim rozmachem ekspozycję przygotował Mariusz Mikołajek.

Mikołajek, rocznik 1958, absolwent wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, zorganizował olbrzymi multimedialny przegląd swoich działań w Browarze Mieszczańskim. Późną jesienią w postindustrialnych pomieszczeniach zawisły obrazy z różnych etapów jego twórczości - od lat 80. po najnowszy, namalowany specjalnie na tę okazję cykl "Handmade Indigo Art". Od płócien nawiązujących do barokowego malarstwa religijnego po cykl studiów postaci ludzkiej w różnych fazach ruchu.

Tym ostatnim, ekspresyjnie nanoszonym mocnymi pociągnięciami pędzla wprost na niezagruntowany dżinsowy materiał, towarzyszył performance, podczas którego Mariusz Sikorski, wrocławski mim, odtwarzał pozy wymyślone przez malarza.

W pomieszczeniach Browaru prezentowane była również dokumentacja wideo wcześniejszych poczynań Mikołajka oraz instalacje wykorzystujące wykonane przez artystę rzeźby. - Nieskromnie powiem, że jestem dumny z tego, co zrobiłem - mówi Mikołajek. - Olbrzymi wysiłek się opłacił, usłyszałem mnóstwo pochwał, ale też zobaczyłem swoje pomysły z innej perspektywy. I choć mam na swoim koncie kilkadziesiąt wystaw, to tę na razie uważam za najlepszą.

Pokaz z Browaru przypomną trzy najnowsze płótna Mikołajka. Będą one stanowić tło dla dzisiejszej uroczystości wręczenia nagród, która zacznie się o godz. 17.30 w galerii Na Solnym.

Malarz nagrodzony zostanie czekiem na 2 tys. zł oraz rzeźbą Piotra Butkiewicza - cokołem z brązu. To symboliczna i wymowna nagroda, laureat może postawić na niej swoje zdjęcie i będzie miał pomnik. Tak zrobił nestor wrocławskich malarzy Józef Hałas, nagrodzony przez ZPAP w 2005 roku. Cokoły w swoich pracowniach mają już także m.in. Elżbieta Terlikowska, Wanda Gołkowska i Krystyna Schwarzer-Litwornia.

Taką samą statuetką Związek postanowił uhonorować zmarłego w marcu zeszłego roku poetę Stanisława Dróżdża.

- Regulamin naszej nagrody nie przewidywał pośmiertnego nagradzania artystów, jednak wystawa Dróżdża w Muzeum Narodowym przygotowywana była za jego życia i przy jego udziale - tłumaczy Wieczorek. - Postanowiliśmy zgodnie, że należy uhonorować wielkiego, niezwykłego artystę, pioniera poezji konkretnej.

Na Solnym można będzie zobaczyć także kompozycje Dróżdża, ale inne niż te, które były częścią nagrodzonej wystawy "początekoniec", prezentowanej obecnie w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie. We wrocławskiej galerii eksponowane będą prace należące do kolekcji żony artysty, ograniczające się do zapisu czarnych liter i znaków przystankowych na białym tle.

Obrazom laureatów towarzyszyć będzie miniwystawa prac dwóch artystów, którzy byli nominowani do nagrody ZPAP, czyli Zdzisława Nitki i Mirosława Antoniewicza.

- Oni dostaną jedynie dyplomy - żałuje Wieczorek. - Może w przyszłości uda nam się pozyskać kolejnych fundatorów nagród, bo wystaw do nagradzania nie brakuje.

  ** Nagrody roku 2009 - wystawa w galerii Na Solnym, pl. Solny 11

Źródło: wroclaw.gazeta.pl