wyszukiwanie zaawansowane

Karpiński Zbigniew (1920-1996)

Jerzy Kapłański: portret Zbigniewa Karpińskiego, 1975, olej na płótnie, 150x110

Malarz, grafik, znakomity rysownik. Kolorysta, ekspresjonista, twórca oryginalnej koncepcji realizmu bezkompromisowego – poszukujący własnego stylu na styku autentycznego przeżycia, obrazu fotograficznego i ahistorycznie pojmowanego postimpresjonizmu€. Autorytet artystyczny i moralny. Twórczość Karpińskiego, zarówno w dziedzinie malarstwa, jak i grafiki i rysunku była konsekwentna, jednorodna, pozostająca obok mód i stylistyk artystycznych. Malował pejzaże, portrety, przedmioty i wnętrza nacechowane prostotą, wyrazistością i czystością kolorystyczną. Jego malarstwo, charakteryzujące się ogromną wrażliwością na barwy, światło, syntezą formy – stało się systemem filozoficznym artysty i jego szczególną cechą.

Brał udział m.in. w cyklach Dolnośląskich Wystaw Okręgowych (od 1951), prezentacjach Plastyki Ziem Nadodrzańskich oraz wystawach rysunku i grafiki, pozostając niezależnym od związków instytucjonalnych. Podczas II wojny światowej żołnierz VI Samodzielnej Dyspozycyjnej Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, w 1945 więzień łagrów Podmoskiewskiego Zagłębia Węglowego. Uczeń Emila Krchy i Leona Dołżyckiego, a następnie pedagog PWSSP we Wrocławiu. Uczestnik €žArsenału (1955), stypendysta Ministerstwa Kultury i Sztuki (1957 i 1971), uczestnik i laureat Festiwalu Polskiego Malarstwa w Szczecinie (1976).

Karpiński był wieloletnim członkiem ZPAP (1952-1996).

Stanisław Rodziński – Zbigniew Karpiński, czyli o wierności sobie

Karpiński w pracowni nie „bywa”, chodzi tam codziennie do pracy. Jest bowiem artystą, który całe swoje dojrzałe życie związał z malarstwem. Pedagogika artystyczna, którą uprawiał z górą ćwierć wieku we wrocławskiej PWSSP, wiąże się ściśle nie tylko z malarstwem, ale też ze sposobem myślenia i systemem wartości, jakie w przypadku Zbigniewa Karpińskiego wiążą się, uzupełniają i tworzą z malarstwem zwartą całość. [...] Od momentu kiedy to tylko było w naszym kraju możliwe, Karpińscy wyjeżdżali na wakacyjne wędrówki po Europie. Nie były to jednak profesorskie wyjazdy z okazałymi walizkami, tylko turystyczne wyprawy poświęcone oglądaniu, notowaniu i rysowaniu, fotografowaniu i patrzeniu. Oglądałem notatnik, rodzaj szkicownika z jednej takiej wędrówki. Wyglądał jak studencki zeszyt z wykładów historii sztuki. Pokryty zapiskami, rysunkami widzianych obrazów i rzeźb, uwagami, próbami analiz. Pisząc „zeszyt studencki”, z żalem myślę, że niewielu studentów ma chyba dzisiaj takie zeszyty, w których z ciekawością i żarliwą pokorą spisywaliby swoje uwagi z odwiedzin w muzeach czy innych krajach. Tak więc z doświadczenia życiowego, studiów odbytych w bardzo wyjątkowych i bardzo trudnych czasach, wreszcie z pracy, patrzenia, podróży i lektur powstawał dorobek tego malarza. Malarz to dziwny i niezwyczajny. Małomówny, a w rozmowach o malarstwie bardzo konkretny, mający bardzo określone zdanie i wielką wiarę w kryteria, które wypracował, i tradycję, którą czuje jak mało kto, a równocześnie subtelny i nienarzucający swego zdania jako kolega i nauczyciel.

Cały tekst: Rodziński: Zbigniew Karpiński, czyli, źródło: Wydawnictwo Salwator, 2007

 

Bożena Ewa Wódz – Zbigniew Karpiński: artysta malarz, grafik, rysownik, pedagog

Od 1946 roku związany ze środowiskiem wrocławskim, wpierw jako student Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych i uczeń Eugeniusza Gepperta, Leona Dołżyckiego, Emila Krchy, Stanisława Dawskiego, a od 1955 jako pracownik uczelni – m.in wieloletni dziekan Wydziału Ceramiki i Szkła, Wydziału Malarstwa, Grafiki i Rzeźby, kierownik Katedry Malarstwa i Rysunku, prorektor ds. dydaktyki; w 1980 mianowany profesorem nadzwyczajnym. Uprawiał rysunek i grafikę (czarno-białą i barwną monotypię, linoryt, litografię) oraz malarstwo sztalugowe. Pozostawił 580 ukończonych obrazów olejnych, setki przygotowawczych studiów rysunkowych, rysunków i odbitek graficznych. Sięgał po tematy z najbliższego otoczenia – inspirowały go otaczające przedmioty, ludzie oraz małomiasteczkowe i wiejskie klimaty. Trwał niezmiennie przy tym najprostszym repertuarze motywów, często tworząc serie, rozmaite warianty i przetworzenia jednego tematu. Sztuka Karpińskiego wyrastała z estetyki polskiego koloryzmu. Artystę zajmowały nade wszystko poszukiwania warsztatowe, eksperymenty czysto malarskie związane z formą, światłem i kolorem. Nigdy nie porzucił malarstwa figuratywnego, przedstawiającego, chociaż w niektórych syntetycznych i uproszczonych kompozycjach zbliżał się ku abstrakcji. Sandomierz fascynował i inspirował Karpińskiego w l. 50. i 60. Utrwalał jego pejzaż, sceny rodzajowe, postaci wieśniaczek z targu oraz wiejskie obrzeża miasta. Ulubiony i wielokrotnie przetwarzany motyw bab z sandomierskiego targu uznawany jest za jeden z najbardziej udanych malarsko tematów.

Żródło: Muzeum Okręgowe w Sandomierzu

 

Andrzej Jarosz: Karpiński, 2012

 

U góry
Jerzy Kapłański, Portret Zbigniewa Karpińskiego, 1975, olej na płótnie, 150x110