wyszukiwanie zaawansowane

Dworski Jacek – O medalierstwie...

 

Jacek Dworski – Kilka uwag o medalierstwie i małej formie

Medalierstwo i mała forma przestrzenna są przedmiotem obowiązkowym we wszystkich ASP w Polsce. Temu zagadnieniu poświeciłem 45 lat swojego życia. Od początków konkursowych „z wolnej stopy”, przez praktykę odlewniczą na Węgrzech i w Czechach, po pracę jako pedagog w ASP we Wrocławiu (od 1982 roku) i krótko w Gdańsku. Na naszej uczelni rozwinąłem ten przedmiot, stworzyłem odlewnię, nadałem kierunek rozwojowi projektowania i realizowania zadań w odlewach. Pracownia otrzymała możliwość aneksów i dyplomowania.


Jacek Dworski, Xawery Dunikowski, medal jednostronny, brąz lany

Dla prowadzących ten przedmiot niezbędne jest mocno postawione studium rzeźby oraz rysunek studyjny. „Studyjny” – nie znaczy długo trwający i obojętny. Według mnie studium to bystrość obserwacji, aktywność myślenia i notacji! To próba osiągnięcia koniecznej i niezbędnej koncentracji! Istotą zajęć jest nauka wyczucia skali. Umiejętność redukcji trzeciego wymiaru – głębokości. Żadna „półprzestrzenność”! Temu powinna pomagać różnorodność formatów w rysunku, a przede wszystkim „rysunek domowy”. Ale kto to robi i tego wymaga?


Jacek Dworski, Portrecik, 2001, brąz patynowany, 22 × 14 cm

Umiejętność kojarzenia, byle nie metodą „patrzę – widzę”. Fałsz! „Patrzę – kojarzę”, to jest to! Zachować wrażliwość na Naturę. Zdolność dziwienia się! Czucia, że jesteśmy jej częścią: ptakiem, rośliną, kamieniem. Prof. Jerzy Jarnuszkiewicz mówił, że trzeba najpierw być człowiekiem, potem poetą, a na końcu rzeźbiarzem. To jest możliwe, ale nie każdemu dane. W pracy ważna jest umiejętność wykorzystania przypadku. Umiejętne jego wykorzystanie stanowi walor twórczy. To jest możliwe jedynie przez zrozumienie cech tworzywa, w którym się pracuje. Gliny, plasteliny, wosku czy gipsu. Mułku formierskiego czy ossa sepii.

Oczywiście, nikt nie zabroni odruchów wyuczonych. Kiedyś, projektując modele dla Wojska Polskiego, ze zdziwieniem stwierdziłem, że oficerom medal kojarzył się również z mapą: góra – północ, dół – południe itd. I jeszcze zapewnienie, że mogę projektować kształt, byleby był okrągły. Do tej samej kategorii, do której należy sennik egipski, zaliczyć można pouczanie nas, młodych wtenczas projektantów (chodziło o projekt monet) zebranych w Mennicy Państwowej, by unikać w projektach symbolu drzewa. Na pytanie – dlaczego, odpowiedź brzmiała: bo towarzyszom z KC drzewo kojarzy się z lipą! Lipa lipie nierówna. Aby podnieść nasz przedmiot na wyższy, znaczący poziom, zacytuję fragment wiersza Osipa Mandelsztama w tłumaczeniu Andrzeja Mandaliana: Ten, co znalazł podkowę… To co mówię teraz, mówię nie ja, lecz wykopane jest z ziemi jak ziarna skamieniałej pszenicy, jedni na monetach ryją podobiznę lwa, inni głowę. Najrozmaitsze placki z miedzi, złota i brązu jednakowo uhonorowane spoczywają w ziemi. Wiek, próbując je nadgryźć, odcisnął na nich swe zęby.

[…] Wrocław, 30 stycznia 2016

Źródło

Zeszyt Rzeźbiarski nr 8/2016 – Mała Forma i Medal

 

Jacek Dworski

Urodzony w 1937 roku we Lwowie. Studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Pięknych (obecnie ASP) we Wrocławiu w latach 1956-1962. Od 1963 roku pedagog macierzystej uczelni – profesor zwyczajny od 1994.

W latach 1995-2013 prowadził Pracownię Projektowania Medalu i Małej Formy Przestrzennej oraz odlewnię (którą zorganizował). Od 2013 roku na emeryturze. Prace wykonywane w kamieniu i ceramice wystawia od 1964 roku, a od 1969 – medale, plakiety i inne małe formy przestrzenne wykonane w brązie (odlewane przez autora).

Jego dzieła znajdują się w zbiorach Muzeum Sztuki Medalierskiej we Wrocławiu oraz w Zakładzie Narodowym im. Ossollińskich, w British Museum w Londynie, w muzeach w Seixal w Portugalii, Scheweningen w Holandii, Kremnicy na Słowacji i Uherskim Hradiszczu w Czechach, a także w wielu kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.